sobota, 7 marca 2015

Węgry - Budapeszt - Parlament i Bazylika św. Stefana

Żadna wizyta w Budapeszcie nie może się odbyć bez zwiedzania Parlamentu i Katedry św. Stefana. Oba te budynki zdecydowanie wyróżniają się na tle panoramy Pesztu i oba są architektonicznymi dziełami sztuki. Także w tym poście zaproponuję Wam odwiedziny właśnie w tych dwóch miejscach.

Parlament Węgierski został wybudowany w latach 1885-1896 i do dziś jest największym budynkiem parlamentarnym na świecie. Jego fasada była wzorowana na tej z Londynu. Najbardziej rozpoznawalną cechą budowli, która z pewnością nie umknie uwadze nikogo jest doskonała symetryczność. Miała ona być symbolem równowagi pomiędzy Sejmem i Senatem, a każda z izb miała do dyspozycji własne skrzydło oraz salę obrad. Natomiast gdy obie izby miały obradować wspólnie służyła do tego sala zwana Kopułową, która jak nie trudno się domyślić znajduje się po środku gmachu. W obecnych czasach Węgrzy zrezygnowali z posiadania Senatu, a sala w której senatorzy odbywali posiedzenia została przeobrażona w kongresową. Dziś odbywają się tam konferencje i szkolenia.

Budapeszt - Parlament
Parlament udostępniony jest gościom do zwiedzania w godzinach od 8:00 do 18:00, w soboty do 16:00, a w niedziele do 14:00. Oczywiście wizyta w budynku możliwa jest tylko i wyłącznie w czasie gdy nie odbywa się akurat posiedzenie Sejmu. Koszt zwiedzania Parlamentu z lokalnym przewodnikiem dla obywateli Unii Europejskiej to 2000 HUF. Oprowadzanie odbywa się w grupach, których godziny wejść uzależnione są od wyboru języka, w jakim mają być opisywane najważniejsze atrakcje i zabytki tego miejsca. Wszystkie niezbędne informacje znajdziecie na oficjalnej stronie pod tym linkiem: http://latogatokozpont.parlament.hu/en


Budapeszt - Schody XVII w Parlamencie
Naszą podróż po Parlamencie rozpoczynamy wspinaczką Schodami XVII (klatek schodowych jest łącznie 29) do głównego holu parlamentu. To właśnie nimi wprowadzani są do budynku najbardziej znamienici goście. Wybór akurat tych schodów nie był przypadkowy, gdyż są one najbardziej zdobne i pozłacane w całym budynku. Wchodząc po czerwonym dywanie, również możemy się poczuć jak jakaś ważna osobistość, która właśnie przybyła do stolicy Węgier z posłannictwem.
 
Budapeszt - Sala obrad Senatu w Parlamencie
Nasze kolejne kroki kierujemy do dawnej sali obrad węgierskiego Senatu, a obecnie sali kongresowej. To zdobione dębowymi panelami pomieszczenie z pozłacanymi ozdobami szczyci się swoją doskonałą akustyką. Wcześniej obradowało tutaj 453 członków madziarskiej Izby Wyższej. Na głównej ścianie sali tuż za podium, w którym niegdyś zasiadał marszałek Senatu zostały umieszczone herby szlacheckie rodzin królewskich rządzących Węgrami w czasach monarchii. Można tu również rozpoznać znajomo wyglądający herb dynastii Jagiellonów, która panowała w Polsce od 1386 roku. Ciekawostką, o której jeszcze warto wspomnieć, a propos Sali Kongresowej był sposób jaki klimatyzowano to pomieszczenie. Otóż poniżej znajdowała się izba do której zwożono wielkie bryły lodu, a chłód był doprowadzany poprzez odpowiednią instalację umieszczoną w podłodze i otwory pod siedzeniami dla Senatorów.

Budynek Parlamentu Węgier poza swoją oczywistą funkcją użyteczności publicznej pełni również rolę miejsca, w którym przechowywane są najważniejsze insygnia władzy w państwie, w tym Korona św. Stefana z charakterystycznym przekrzywionym krzyżem widocznym również w godle państwowym. Jak powiadają sami Madziarzy: "Tam gdzie korona, tam są Węgry", lecz w czasach II Wojny Światowej ich najcenniejszy skarb narodowy został wywieziony do USA i tylko dzięki wielkim zabiegom dyplomatycznym udało się go odzyskać w 1978 roku. Od 2000 roku natomiast jest ona wystawiana w Sali Kopułowej, gdzie pod czujnym okiem żołnierzy gwardii narodowej można ją podziwiać. Koronę można fotografować, ale tylko i wyłącznie bez flesza. Jego użycie może spowodować wyproszenie całej grupy z Parlamentu oraz nałożenie bardzo wysokich kar finansowych na delikwenta. Sala Kopułowa Parlamentu jest uważana za symboliczny środek Węgier. Ma ona 27 metrów wysokości, a jej największą ozdobą są filary podtrzymujące kopułę pomiędzy którymi znajdują witraże. U podstaw filarów można podziwiać posągi 16 władców, którzy się najbardziej zasłużyli dla kraju.


Budapeszt - Sala obrad Senatu w Parlamencie
Oprócz opisanych tu przeze mnie miejsc zwiedzanie obejmuje również inne pomieszczenia i korytarze pełne pięknych fresków, obrazów, złoceń i witraży. Każda część tego gmachu powoduje u odwiedzającego zachwyt przez co można uznać Parlament Węgier za prawdziwą perłę architektoniczną. Przejście całej trasy z przewodnikiem zajmuje około 50 minut i jest warte każdego forinta, który trzeba zapłacić za możliwość podziwiania tej budowli. Prosto spod wyjścia głównego z Parlamentu znajdującego się od strony placu Kossutha, poprzez zabytkowe uliczki Pesztu udajemy się do drugiego punktu dzisiejszego spaceru - Bazyliki św. Stefana.  Jest to największa świątynia w mieście, a jednocześnie miejsce przechowywania najważniejszej dla Węgrów relikwii czyli prawicy św. Stefana. Sam kościół powstawał prawie 50 lat od 1845 roku, ciągle borykając się z kłopotami wynikającymi z błędów konstrukcyjnych popełnionych już na etapie projektowania. Nie dość powiedzieć, że bazylika jeszcze nie została ukończona, a już zdążyła się zawalić kopuła budowli. Nie mieli też szczęścia jej główni budowniczy, gdyż dwóch z nich nie dożyło zakończenia prac. Jednak dzisiaj Katedra św. Stefana prezentuje się bardzo okazale, a jej wnętrza zachwycą niejednego turystę. Jest to też obowiązkowe miejsce na mapie każdego fana piłki nożnej bo właśnie w tu spoczywa ciało jednej z największych osobistości tego sportu - Ferenca Puskasa.  Do bazyliki najlepiej udać się w niedzielę kiedy, podobnie jak to się ma w Polsce, wstęp jest bezpłatny. W pozostałe dni wejściówka na zwiedzanie z przewodnikiem kosztuje 1600 HUF, a oprowadzanie odbywa się w języku węgierskim lub angielskim. Cena zwiedzania nie obejmuje wjazdu na kopułę bazyliki.
 

Budapeszt - Bazylika św. Stefana
Budapeszt - Bazylika św. Stefana
Warto wydać dodatkowe 400 HUF aby wjechać na taras widokowy znajdujący się na kopule Bazyliki, gdyż można z niego podziwiać piękną panoramę miasta i to nie od strony górzystej Budy tylko płaskiego Pesztu. Z tej perspektywy stolica Węgier wygląda zupełnie inaczej, gdyż można dostrzec dużo więcej szczegółów wspaniałej eklektycznej zabudowy. Budzińskie wzgórza z tej perspektywy również wyglądają zupełnie inaczej.
Budapeszt - Panorama miasta z Bazyliki św. Stefana
Budapeszt - Panorama miasta z Bazyliki św. Stefana
Oficjalna strona Bazyliki św. Stefana, gdzie znajdziecie więcej zdjęć i informacji znajduje się pod adresem: http://www.bazilika.biz/

1 komentarz:

  1. Oba budynki rzeczywiście robią ogromne wrażenie. Szkoda, że nie udało mi się zobaczyć parlamentu "od środka" - patrząc na zdjęcia to jest czego żałować. No ale przynajmniej jest powód by tam wrócić :)
    [ab]

    OdpowiedzUsuń