O nas

Ola Małko - Zamiłowanie do podróży wyssałam z mlekiem mamy, byłej nauczycielki, z którą od małego podróżowałam i zwiedzałam różne zakątki Polski, Europy i Świata. Trzy miesiące pracowałam w przetwórni łososi na Alasce poznając wielu ciekawych ludzi z różnych kontynentów. Lubię eksperymentować ze smakami, zawsze poszukując dziwnych produktów w lokalnych sklepach, a zwłaszcza słodyczy i lodów, które uwielbiamy z mężem jeść, a którym nigdy nie potrafimy się oprzeć. Z każdej podróży staram się przywieźć jako pamiątkę lokalnie wyrabiane kolczyki . Na blogu zajmuję się głównie fotografią i promocją. Moim największym marzeniem podróżniczym jest kilkumiesięczny wyjazd do Stanów Zjednoczonych, podczas którego chciałabym zobaczyć Nowy York oraz wszystkie Parki Narodowe.


Michał Małko - Pasją do zwiedzania zaraziłem się od Oli, a momentem przełomowym była podróż poślubna do Azerbejdżanu, Gruzji i Armenii, na którą zdecydowaliśmy się na dwa tygodnie przed powiedzeniem sobie "tak" przed ołtarzem. To było kompletne szaleństwo, bo mieliśmy zakupione tylko bilety lotnicze do Baku i z Erewania. Od kilku lat niezmiennie jestem zakochany w Bałkanach i wszystkim co z nimi związane. Uwielbiam kuchnię tego regionu, a w szczególności grecką. Podróż marzeń...hmm...chyba nie jestem w stanie wskazać jednego miejsca, o odwiedzeniu którego śnię, ponieważ zależy to często od nastroju w danym dniu, a czasem nawet od pogody. Gdy jest upał zazwyczaj marzę o Islandii, natomiast w zimowe, ciemne popołudnia myślę sobie, że to Tajlandia lub Meksyk byłyby spełnieniem i szczytem moich pragnień. Natomiast za swój cel podróżniczy postawiłem odwiedzenie wszystkich stolic Europy. Do założenia bloga skłoniła mnie przede wszystkim chęć dzielenia się własnymi doświadczeniami i praktycznymi informacjami z innymi ludźmi oraz fakt, że o podróżach i miejscach, które udało się nam zobaczyć mogę opowiadać godzinami i to bez przerwy.


Madzia Małko - Nasza córka podróżuje z nami praktycznie odkąd skończyła 3 miesiące. Uwielbia lody i place zabaw, a zwłaszcza huśtawki. Jej najważniejszym celem podczas wyjazdów jest poszukiwanie koników na ulicach odwiedzanych miast. Należy do osób o niezliczonych zapasach energii, którą trzeba non stop spożytkowywać. Lubi wspinać się na ławki i biegać wtem i z powrotem po schodach. Córeczka tatusia, która jednak bez mamy nie potrafi się obyć nawet kilku godzin.