Michał - Pasją do zwiedzania zaraziłem się od Oli, a momentem przełomowym była podróż poślubna do Azerbejdżanu, Gruzji i Armenii, na którą zdecydowaliśmy się na dwa tygodnie przed powiedzeniem sobie "tak" przed ołtarzem. To było kompletne szaleństwo, bo mieliśmy zakupione tylko bilety lotnicze do Baku i z Erewania. Od kilku lat niezmiennie jestem zakochany w Bałkanach i wszystkim co z nimi związane. Uwielbiam kuchnię tego regionu, a w szczególności grecką. Podróż marzeń...hmm...chyba nie jestem w stanie wskazać jednego miejsca, o odwiedzeniu którego śnię, ponieważ zależy to często od nastroju w danym dniu, a czasem nawet od pogody. Gdy jest upał zazwyczaj marzę o Islandii, natomiast w zimowe, ciemne popołudnia myślę sobie, że to Tajlandia lub Meksyk byłyby spełnieniem i szczytem moich pragnień. Natomiast za swój cel podróżniczy postawiłem odwiedzenie wszystkich stolic Europy. Do założenia bloga skłoniła mnie przede wszystkim chęć dzielenia się własnymi doświadczeniami i praktycznymi informacjami z innymi ludźmi oraz fakt, że o podróżach i miejscach, które udało się nam zobaczyć mogę opowiadać godzinami i to bez przerwy.
oraz nasze córki Madzia i Julka