In *dolnośląskie* Chojnik Czocha Dolny Śląsk Europejski Szlak Zamków i Pałaców Grodno Grodziec Kamieniec Ząbkowicki Książ Leśnica Oleśnica Polska Topacz Wojnowice

Europejski Szlak Zamków i Pałców cz. 8 - Podsumowanie roku 2017



Jak pewnie zdążyliście zauważyć, zeszły rok upłynął nam pod znakiem odkrywania urokliwych zamków i pałaców Dolnego Śląska w ramach Europejskiego Szlaku Zamków i Pałaców. Cel był ambitny. Początkowo mieliśmy bowiem zamiar odwiedzić wszystkie 16 obiektów wchodzących w jego skład. Ostatecznie z kilku obiektywnych przyczyn grudzień zakończyliśmy z liczbą 11. Przyznajemy się bez bicia, że nie wszystko udało się również do tej pory opisać na blogu, choć obiecujemy że w tym względzie się poprawimy i relacje uzupełnimy. Póki co, na zachętę i rozbudzenie apetytów, prezentujemy małe podsumowanie, tego co już za nami...

4 marca 2017 - Zamek Grodno

  RELACJA Z ZAMKU GRODNO TUTAJ


Naszą eskapadę rozpoczęliśmy od miejsca sprawdzonego i wzbudzającego we mnie (Michale) szczególnie miłe wspomnienia z dzieciństwa - Zamku Grodno. To zaledwie nieco ponad godzina drogi od Wrocławia i kilkanaście minut od Świdnicy. Co sprawia, że warto odwiedzić wznoszącą się nad miejscowością Zagórze Śląskie warownię? Przede wszystkim piękne otoczenie Gór Sowich oraz niezwykły klimat samego zamku, który w ostatnich kilku latach przeszedł niewielki, aczkolwiek zauważalny remont. To również doskonała propozycja dla rodzin z dziećmi na weekendową wycieczkę (zarówno jedno, jak i kilkudniową). Wizytę w Grodnie można połączyć na przykład ze zwiedzaniem sztolni kompleksu Riese w Osówce czy Walimiu albo z odkrywaniem skarbów Świdnicy (Kościół Pokoju, piękna Starówka, Katedra), a miłośnicy piwa koniecznie powinni odwiedzić pobliską Jedlinę Zdrój i skosztować produktów browaru Jedlinka mieszczącego się w zabytkowym pałacu o tej samej nazwie.

Read More

Share Tweet Pin It +1

6 Comments

In *podkarpackie* Bieszczady Europa kirkut Lesko Polska Polska Wschodnia synagoga zamek Kmitów

Lesko


Jak to się właściwie stało, że trafiliśmy do Leska? Otóż wszystko przez naszą ciekawość i niecierpliwość zarazem :) Tak bardzo chcieliśmy zobaczyć legendarne Bieszczady, w których jak dotąd nie byliśmy, że wyjechaliśmy z Męciny dużo za wcześnie. Gdy dotarliśmy na kwaterę w Krzywym koło Cisnej okazało się, że po pierwsze Zgierscy pojawią się dopiero za ładnych kilka godzin, a po drugie nasz pokój jeszcze wcale nie jest gotowy. Postanowiliśmy więc nie marnować czasu i wykorzystać go na zwiedzanie. Zostawiliśmy bagaże, otworzyliśmy atlas samochodowy i tak oto padło na trzecie co do wielkości miasto w regionie. Skusił nas przede wszystkim zaznaczony w nim zamek, a że lubimy takie klimaty to właśnie na niego ustawiliśmy nawigację.

Trasa z Cisnej do Leska jest w stanie zweryfikować umiejętności każdego kierowcy. Pełno na niej serpentyn, podjazdów oraz zjazdów, a praktycznie każdy mijany most ma zwężenie z powodu zapadniętego pobocza. Całości obrazu dopełniają jeszcze "zaprawieni w bojach" tubylcy, którzy ni stąd ni zowąd potrafią z flaszką wytoczyć się na środek jezdni i pozdrawiać wszystkich kierowników (ups miało być kierowców). Tu prym wiedzie niewielki Baligród. Na szczęście po niecałej godzinie dotarliśmy na spory, bezpłatny parking tuż obok zamku. Musicie uwierzyć, że to była dla mnie, jako kierowcy, ogromna ulga, bowiem pierwszy raz zdarzyło mi się, że wysiadając z samochodu autentycznie czułem napięcie we wszystkich mięśniach. A pomyśleć że na mapie wyglądało to tak niewinnie.

Read More

Share Tweet Pin It +1

2 Comments

In *małopolskie* Biecz Binarowa Małopolska małopolskie Owczary Powiat Gorlicki Sękowa Szlak Architektury Drewnianej Unesco Ziemia Gorlicka

Ziemia Gorlicka


Powiat Gorlicki to wciąż mało popularny wśród turystów fragment Małopolski, co może dziwić biorąc pod uwagę jak wiele ma on do zaoferowania osobom, które zdecydują się tu przyjechać. Lista atrakcji jest na prawdę długa. W końcu to kolebka polskiego przemysłu naftowego, to tu w stołecznych Gorlicach Ignacy Lukaszewicz skonstruował swoją pierwszą lampę naftową, tu też otworzono pierwszą na świecie kopalnię ropy naftowej (Siary). Z drugiej strony region wręcz obfituje w drewnianą architekturę sakralną. W powiecie znajduje się aż 5 kościołów i cerkwi wpisanych na listę UNESCO, a łącznie takich perełek jest nawet kilkadziesiąt. Wreszcie Ziemia Gorlicka, to również idealne miejsce dla miłośników historii. Stare, średniowieczne grody (Biecz), prawie 100 cmentarzy wojennych z czasów I Wojny Światowej, czy też kilkusetletnie pałace i dwory, jak chociażby te w Szymbarku, Siarach lub Jeżowie, powodują iż dosłownie każdy znajdzie tu coś dla siebie. Zapraszamy Was zatem na małą podróż po kilku atrakcjach wschodnich rubieży Małopolski. Liczymy, że po przeczytaniu tego wpisu i Wy postanowicie zawitać tu choćby na parę dni. 

Pomysł odwiedzenia świątyń w Sękowej, Owczarach oraz Binarowej zaświtał w naszych głowach już dwa lata temu, podczas poprzedniego pobytu w Małopolsce. Niestety, wówczas ze względu na kończący się urlop musieliśmy wracać do Wrocławia i z naszych planów nic nie wyszło. Obiecaliśmy sobie jednak, że gdy tylko znowu odwiedzimy Beskid Wyspowy, to jeden dzień poświęcimy właśnie na małe tournée po tych perełkach wpisanych na listę UNESCO, a że danego słowa zawsze staramy się dotrzymywać, więc wsiedliśmy w samochód i pewnej słonecznej, wrześniowej soboty ruszyliśmy w stronę powiatu gorlickiego. Co więcej postanowiliśmy nie poprzestawać jedynie na kościołach i cerkwiach, ale również zawitać do jednego z najstarszych miast w Polsce - Biecza, o którym nie raz wiele dobrego słyszeliśmy od naszych znajomych.

Read More

Share Tweet Pin It +1

9 Comments

In *opolskie* Europa Europa środkowa Opole opolskie Polska województwo opolskie

Opole - jeden dzień w stolicy polskiej piosenki


Ciężko byłoby nam nawet policzyć ile razy w swoim życiu przejeżdżaliśmy przez Opole. Nigdy jednak nie traktowaliśmy tego nadodrzańskiego grodu jako potencjalnego celu wycieczki. Do czasu... Wszystko zmieniło się podczas jednej, wieczornej podróży autokarem. Wówczas wystarczyło spojrzenie na pięknie oświetloną wielobarwną iluminacją Opolską Wenecję, aby myśl o odwiedzeniu tego miejsca na stałe rozgościła się w naszych umysłach. Gdy więc znaleźliśmy trochę wolnego czasu, nie zwlekaliśmy tylko wsiedliśmy w pociąg i ruszyliśmy do stolicy polskiej piosenki, by spędzić tam dzień pełen wrażeń. W końcu z Wrocławia to jedynie godzina drogi...

Było grubo przed 7 rano, kiedy wsiadaliśmy do pociągu relacji Wrocław - Opole. Trasę znaliśmy doskonale z racji tego, że w poprzednich latach podróżowaliśmy nią wielokrotnie, jeżdżąc chociażby do Warszawy lub Częstochowy. Wiedzieliśmy zatem, że nawet się nie zdążymy obejrzeć, a będziemy na miejscu. I rzeczywiście wszystko potoczyło się w iście ekspresowym tempie. Wystarczyło, że naszą uwagę na krótką chwilę pochłonęła zabawa z Madzią, gdy za oknami pociągu pojawiła się niebieska tablica informująca o dotarciu do Oławy, krótko potem mijaliśmy już Brzeg, by po kolejnych 25 minutach z ogromnym zapałem wysiąść na jednym z peronów odnowionego w latach 2012-2014, XIX-wiecznego Dworca Głównego.

Read More

Share Tweet Pin It +1

6 Comments

In *dolnośląskie* dolnośląskie Dolny Śląsk Europejski Szlak Zamków i Pałaców Karkonosze Polska Sobieszów Zamek Chojnik

Europejski Szlak Zamków i Pałaców cz.7 - Zamek Chojnik


Jakiś czas temu obiecaliśmy Madzi przejażdżkę pociągiem, a że wobec naszej córki zawsze staramy się być słowni, to szukaliśmy dobrej okazji, by obietnicy dotrzymać. Tylko co zrobić jeżeli za oknem cały czas szaro, buro i ponuro? Jechać dla samego jechania? Niezbyt nam się to uśmiechało, chociaż dziecko pewnie i tak byłoby przeszczęśliwe. Przyznamy szczerze, że powoli traciliśmy już nadzieję, że w tym roku uda się jeszcze coś w tej kwestii zrobić, aż tu niespodziewanie przyszedł ciepły i słoneczny listopadowy weekend. Gdy tylko ujrzeliśmy prognozy pogody od razu podjęliśmy decyzję: jutro z rana pędzimy na dworzec PKP i zdobywamy Zamek Chojnik, kolejny z punktów Europejskiego Szlaku Zamków i Pałaców.

Kiedy o 5:30 zadzwonił budzik wszystko potoczyło się w iście ekspresowym tempie. Szybkie pakowanie, herbata do termosu, spacer z psem i nawet się nie obejrzeliśmy, a już z kubkiem gorącej kawy siedzieliśmy w pociągu relacji Wrocław Główny - Szklarska Poręba Górna. Nasz cel: Sobieszów, dzielnica Jeleniej Góry, położona u stóp wzgórza Chojnik, na które to właśnie zamierzaliśmy się tego dnia wspiąć, by zwiedzić mieszczący się tam średniowieczny zamek.

Read More

Share Tweet Pin It +1

3 Comments