Amiens – co zobaczyć? Najciekawsze atrakcje miasta i zabytki

W tym wpisie odwiedzimy dom Juliusa Verne'a, będziemy oglądać najprawdziwsze egipskie mumie, zachwycimy się piękną katedrą wpisaną na listę światowego dziedzictwa UNESCO oraz przespacerujemy się urokliwą dzielnicą pełną klimatycznych domków i efektownych murali. W skrócie: zabieramy Was do francuskiego Amiens - stolicy regionu zwanego Pikardia.

1. Katedra Notre Dame D'Amiens

Katedra Notre Dame D'Amiens

Jest naprawdę olbrzymia, piękna oraz zdecydowanie warta tego, by poświęcić jej minimum godzinę czasu na dokładne zwiedzanie. "Nasza Pani z Amiens", bo tak dosłownie należałoby tłumaczyć nazwę tej katedry wpisanej na listę UESCO w 1981 roku, zachwyciła nas zdecydowanie bardziej niż paryska Notre Dame czy katedra w Reims. To naprawdę istne dzieło sztuki i to zarówno rzeźbiarskiej, witrażowej, jak i przede wszystkim architektonicznej. Aż trudno w to uwierzyć, ale ta gotycka świątynia jest świadkiem dziejów miasta już przeszło 700 lat.

Katedra Notre Dame D'Amiens

Katedra Notre Dame D'Amiens

Katedra Notre Dame D'Amiens

Katedra Notre Dame D'Amiens

Katedra Notre Dame D'Amiens

Katedra Notre Dame D'Amiens

Nie wiemy czy znane Wam jest określenie biblia pauperum, czyli biblia dla ubogich. Tym mianem określano w średniowieczu książki obrazkowe oraz przede wszystkim freski w kościołach, które osobom nieumiejącym czytać, a takich wówczas była zdecydowana większość, miały pomóc przybliżyć Pismo Święte. Wyobraźcie sobie zatem, że w Amiens przeniesiono niejako zamysł biblii dla ubogich na całą fasadę katedry. Wystarczy się bliżej przyjrzeć, aby odnaleźć znajome sceny ze Starego i Nowego Testamentu oraz postaci znane wszystkim jak Adam i Ewa, Noe, czy Jan Chrzciciel. Ba, na Katedrze Notre Dame D'Amiens znajdziecie cały poczet świętych, ale także diabły, demony oraz zwierzęta - chociażby sowy. Nie brakuje też kunsztownych gargulców. Co więcej, cała fasada, według naukowców, była kiedyś kolorowa, pokryta polichromiami. Ależ to musiało robić wówczas wrażenie. Obecnie, w sezonie letnim urządzane są pokazy świetlne, w których na fasadę tej świątyni nakładane są kolory zgodne z tymi odkrytymi na rzeźbach i ścianach. 

Katedra Notre Dame D'Amiens

Katedra Notre Dame D'Amiens

Katedra Notre Dame D'Amiens

Katedra Notre Dame D'Amiens

Katedra Notre Dame D'Amiens

Katedra Notre Dame D'Amiens

Również wnętrze świątyni kryje wiele smaczków. Respekt wzbudza już sama wielkość tej budowli - największej gotyckiej w całej Francji. Potrzeba naprawdę wysoko zadrzeć do góry głowę, aby móc przyjrzeć się stropowi katedry, choć ten w sumie na tle reszty wypada nader skromnie. Więcej uwagi przykuwa nietypowa posadzka w czarno-białe wzory geometryczne. Zwiedzając, koniecznie odszukajcie labiryntu w centralnej części nawy głównej. W założeniu miał on być symbolem długiej i wyboistej drogi do zbawienia. Spacerując po wnętrzach Notre Dame D'Amiens można się poczuć dosłownie jakby się dotykało historii. Znajdziecie ją w pozostałościach średniowiecznych polichromii na ścianach, witrażach czy pięknie rzeźbionych nagrobkach i kaplicach.

Katedra Notre Dame D'Amiens

Katedra Notre Dame D'Amiens

Katedra Notre Dame D'Amiens

Katedra Notre Dame D'Amiens

Uzupełniając jeszcze informacje o katedrze dopowiemy, że poza zwiedzeniem samej świątyni, można za opłatą wspiąć się na jedną z wież, aby z umieszczonego na niej tarasu widokowego podziwiać panoramę miasta. Dodatkowo biletowany jest również skarbiec katedralny. Nie korzystaliśmy jednak z żadnej z tych opcji, więc nie możemy Wam napisać czy warto.

2. Muzeum Pikardii

Z Katedry do kolejnego celu naszej wycieczki - Musée de Picardie szliśmy spacerkiem niespełna 15 minut. Po drodze minęliśmy między innymi Plac Gambetta, który stanowi oazę zieleni w betonowej, miejskiej dżungli. Widać, że mieszkańcy Amiens lubią to miejsce, bo widzieliśmy sporo osób rozłożonych na trawie i łapiących promienie słońca. Następnie weszliśmy na Rue de la République (Ulicę Republiki), gdzie naszą uwagę zwróciły gmach biblioteki oraz Banku Francji. To właśnie przy tej ulicy znajduje się budynek Musée de Picardie, które zostało otworzone w 1867 roku. 

Amiens

Amiens

Amiens

Gdybyśmy mieli znaleźć dobre określenie na opisanie muzeum pikardyjskiego, to najbardziej pasującym byłoby "muzeum w starym, dobrym stylu". Nie znajdziecie w nim nowoczesnych multimedialnych ekspozycji charakterystycznych dla placówek otwieranych w XX wieku. Musée de Picardie, stanowczo można porównać do paryskiego Luwru, oczywiście w odpowiednio mniejszej skali, ale z podobnym sposobem prezentowania eksponatów i częściowo o podobnej tematyce. Nam to odpowiada. Lubimy w ten sposób obcować ze sztuką oraz historią. A te, które podano nam w Amiens są naprawdę wysokich lotów.

Amiens - Musée de Picardie

Amiens - Musée de Picardie

Amiens - Musée de Picardie

Wędrując po Musée de Picardie do pokonania będziecie mieli 3 kondygnacje. W części piwnicznej znajdują się zbiory archeologiczne, w tym świetnie wyeksponowana mumia egipska wraz z kompletnym sarkofagiem. Nie brakuje również eksponatów z doliny Sommy, czyli rzeki, która przepływa przez Amiens. Parter to z kolei zbiory z okresu średniowiecza. Nam najbardziej utkwiła galeria rzeźb i te wszystkie misternie wykonane w kamieniu detale. Ile trzeba mieć w sobie cierpliwości oraz talentu, aby rzeźbiąc postać starszej kobiety wiernie oddać w surowcu wszystkie zmarszczki, wzór jej swetra oraz emocje? Niesamowite.

Amiens - Musée de Picardie

Amiens - Musée de Picardie

Amiens - Musée de Picardie

Amiens - Musée de Picardie

Najbardziej imponująco prezentuje się pierwsze piętro, gdzie znajduje się galeria obrazów, a wśród nich choćby Picasso. Takiej pełnej przepychu sali nie powstydziłby się żaden europejski pałac, a przecież gmach Muzeum Pikardyjskiego od początku był projektowany z przeznaczeniem na potrzeby wystawiennicze, a nie tylko zaadaptowany do tego celu, jak to ma często miejsce. Swoją drogą, jeżeli zastanawiacie się jakiego koloru użyć na ścianach w domu, aby wasze obrazy prezentowały się bardziej niż dobrze, to czerwień jest tu opcją godną rozważenia.

3. Dom Juliusa Verne'a

Dom Juliusa Verne'a

Juliusa Verne'a nikomu przedstawiać nie trzeba. Autor takich powieści jak "W 80 dni dookoła Świata", czy "Dzieci Kapitana Granta" większość swojego życia spędził w Amiens, stając się jednocześnie najsłynniejszym obywatelem tego miasta. Postanowiliśmy zatem odwiedzić dom pisarza, w którym mieszkał wraz z rodziną w latach 1882-1900, a w którym obecnie zlokalizowane jest muzeum poświęcone jego pamięci. 

Cyrk Juliusa Verne'a

Spacer z Musée de Picardie na ulicę Charlesa Dubois 2 (właśnie pod tym adresem mieszkał pisarz), zajął nam ponownie tylko niespełna 15 minut. Po drodze mijaliśmy ciekawy architektonicznie gmach Cyrku Juliusa Verne, który został otworzony w 1889 roku. Oczywiście słynny autor nie był jego właścicielem, ale uczestniczył w inauguracji, wygłaszając mowę. Wreszcie w oddali dostrzegliśmy charakterystyczną wieżę, którą wieńczy astrolabium. To był wyraźny znak, że jesteśmy blisko celu.

Dom Juliusa Verne'a

Dom Juliusa Verne'a

Julius Verne w Amiens przebywał od roku 1871 do 1905, kiedy zmarł. W momencie śmierci mieszkał już zatem pod innym adresem niż ten, w którym obecnie mieści się poświęcone mu muzeum. Przez kolejne 90 lat od wyprowadzki Verne'a (w 1900 roku) budynek użytkowały osoby niezwiązane z nim. Dopiero w 1980 roku władze Amiens podjęły decyzję o zakupie kamienicy w celu urządzenia w nim muzeum, które ostatecznie otworzono 7 lat później. W pierwszej dekadzie XXI wieku, aby uczcić stulecie śmierci powieściopisarza, muzeum przeszło gruntowny remont.

Dom Juliusa Verne'a

Dom Juliusa Verne'a

Dom Juliusa Verne'a

A co znajdziecie we wnętrzach? Postarano się je odtworzyć tak, jak mogły wyglądać w końcówce XIX stulecia. Miasto zakupiło też od prywatnego kolekcjonera z Włoch około 30 tysięcy różnych pamiątek po Juliuszu Verne i to właśnie one stanowią trzon ekspozycji prezentowanej w muzeum. Spore wrażenie robią kręcone schody, którymi wchodzi się na kolejne piętra budynku. W muzeum mocno się wyróżnia pomieszczenie przypominające sterówkę jachtu. Ma ono symbolicznie nawiązywać do łodzi pisarza, w której podczas rejsu po Kanale La Manche napisał "Dwadzieścia tysięcy mil podmorskiej żeglugi". Naszą uwagę przykuły również makiety pojazdów stworzone na podstawie opisów zamieszczonych na kartach powieści Verne'a. Zresztą co tu dużo gadać. Jest to muzeum ciekawe i godne polecenia, jeżeli będzie w Amiens.

4. Skwer Julesa Bocqueta

Amiens - Skwer Julesa Bocqueta
Amiens - Skwer Julesa Bocqueta

Ostatni punkt programu podczas wizyty w Amiens miał stanowić spacer po najbardziej klimatycznej dzielnicy miasta, czyli Saint-Leu. Zanim tam jednak trafiliśmy, przez zupełny przypadek odkryliśmy Skwer Julesa Bocqueta, a na nim świetny plac zabaw dla dzieci, mocno nawiązujący do wyglądu odwiedzonego chwilę wcześniej domu Juliusa Verne'a. Uwielbiamy takie smaczki.

Amiens - Skwer Julesa Bocqueta
Amiens - Skwer Julesa Bocqueta - Dom Króla

Amiens - Skwer Julesa Bocqueta
Amiens - Skwer Julesa Bocqueta

Ze skweru ładnie widać katedrę, a wśród otaczających go budynków wyróżnia się zwłaszcza pochodzący z XIV wieku, ale w dużej części zrekonstruowany po drugowojennych bombardowaniach Dom Króla, dziś siedziba uniwersytetu pikardyjskiego. Według miejskich kronik nocował w nim król Ludwik XIII oraz słynny kardynał Richelieu, którego mieszkańcy Amiens jednak nie byli wielkimi fanami, gdyż zorganizowali na niego aż dwa zamachy. Oba zresztą nieudane.

5. Dzielnica Saint-Leu

Amiens - Dzielnica Saint-Leu
Amiens - Dzielnica Saint-Leu

Dzielnica Saint-Leu swoje korzenie ma jeszcze w średniowieczu. To najładniejsza i najbardziej klimatyczna część Amiens. Popołudniowy spacer po niej stanowił dla nas ukoronowanie tego jakże intensywnego dnia, spędzonego w stolicy Pikardii. Czym Saint-Leu przyciąga turystów? Przede wszystkim urokliwą architekturą, kanałami wodnymi oraz streetartem. Wędrując uliczkami dzielnicy co i rusz natykaliśmy się na ciekawe murale, kolorowe okiennice, czy jakieś przykuwające uwagę detale architektoniczne. Oczywiście trzeba podkreślić również skalę, bo całą dzielnicę można schodzić spokojnie w pół godziny. Nie zmienia to jednak faktu, że będąc w Amiens wręcz wypada się na Saint-Leu pojawić. 

Amiens - Dzielnica Saint-Leu

Amiens - Dzielnica Saint-Leu

Amiens - Dzielnica Saint-Leu

Amiens - Dzielnica Saint-Leu
  
Amiens - Dzielnica Saint-Leu

Amiens - Dzielnica Saint-Leu

Amiens - Dzielnica Saint-Leu

Amiens - Dzielnica Saint-Leu


 

Komentarze