Pierwsza zasada blogowania mówi, żeby zawsze o danym miejscu pisać dobrze lub nie pisać o nim wcale. Tym razem jednak lukru nie będzie, gdyż Paryż to nie jest pierwsze lepsze miejsce. To najczęściej odwiedzane przez turystów miasto na Świecie. Marzenie wielu, na spełnienie którego często odkładają oni oszczędności długimi latami. Nawet dziś, przy tanich lotach i braku granic, wspomnienie podczas rozmowy, że wybierasz się do stolicy Francji, wywołuje wśród ludzi szacunek. Ale czy rzeczywiście jest tu czego zazdrościć? Postaramy się odpowiedzieć.
Syndrom paryski
Syndromem paryskim nazywa się szereg objawów takich jak niepokój, duszności, zawroty głowy, a nawet halucynacje, które wynikają z rozczarowania, z jakim mierzą się turyści, zwłaszcza z Japonii, odwiedzający Paryż. Przyczyną jest stanowczy kontrast między miastem, jakie znają z romantycznych filmów a realiami stolicy Francji.
 |
Paryż - rzeźba przedstawiająca projektantkę Yayoi Kusama |
 |
Paryż - rzeźba przedstawiająca projektantkę Yayoi Kusama |
 |
Paryż - Dom Handlowy La Samaritaine |
No więc jak to jest w końcu z tym Paryżem? Powiedzmy sobie szczerze, nas stolica Francji za serce nie chwyciła. Mimo swoich niewątpliwych atutów, których oczywiście jej absolutnie nie brakuje, uważamy, że miasto jest brudne i najzwyczajniej w świecie śmierdzi moczem. A mówimy przecież tylko o ścisłym centrum, czyli wizytówce, którą właśnie mają podziwiać ci wszyscy goście, przybywający spełniać swoje romantyczne marzenia kreowane przez filmy rodem z Hollywood. Mimo wielu odbytych już podróży, ciężko jest nam przypomnieć sobie drugą taką metropolię, gdzie podobny fetor występował by w tak znaczącej skali. Być może był to efekt upału i braku deszczu. Tego nie wiemy.
 |
Paryż - Place Vendôme |
 |
Paryż - Place Vendôme |
 |
Paryż - Place Vendôme |
Do tego dochodzi również kwestia bezdomności, która w ciągu dnia nie rzuca się mocno w oczy (wówczas przenosi się ona do metra), ale po zmroku ukazuje swoje pełne dramatyzmu oblicze. Gdy tylko słońce chowa się za nieboskłonem, na chodnikach i trawnikach pojawiają się prowizoryczne namioty, niczym te, znane z ulic wielkich miast w USA. Skala zjawiska niestety jest duża i mocno zauważalna.
 |
Paryż |
 |
Paryż |
 |
Paryż - Moulin Rouge |
Zapytacie więc pewnie, po co w takim razie w ogóle piszecie o Paryżu, skoro was zawiódł? Może Was zaskoczymy, ale stolica Francji nas wcale nie zawiodła. Co więcej, ona była dokładnie taka, jakiej się spodziewaliśmy i jak ją sobie wyobrażaliśmy. Przed wyjazdem bowiem sporo czytaliśmy, przygotowując plan naszej podróży, a opisane wyżej problemy przewijały się niemal za każdym razem w relacjach innych autorów. Byliśmy na nie gotowi mentalnie. Uważamy, że to jedyne i najlepsze lekarstwo na syndrom paryski - zmniejszyć oczekiwania. Paryż ma mnóstwo atutów, ale i sporo brudu za paznokciami, tylko ludzie go odwiedzający często nie mają o tym bladego pojęcia.
Kwestie bezpieczeństwa
Nie będziemy zakłamywać rzeczywistości, Paryż do najbezpieczniejszych nie należy. Wystarczy choćby poczytać ostrzeżenia na stronach MSZ. To jednak trochę loteria. Zależy jak się trafi. My mieliśmy sporo szczęścia, bo zaledwie tydzień po powrocie do kraju, dowiedzieliśmy się o potężnych strajkach i manifestacjach w mieście. Podczas naszej wizyty było jednak całkowicie spokojnie. Pod względem bezpieczeństwa, nawet przez chwilę, nie odczuliśmy jakiegokolwiek zagrożenia z niczyjej strony. Co oczywiste, unikaliśmy dzielnic uznawanych za szemrane. Jak to mówią? Lepiej nie kusić losu.
 |
Paryż - Montmartre |
 |
Paryż - Katedra Notre Dame |
 |
Paryż |
Stałym obrazem są również czarnoskórzy sprzedawcy małych wieżyczek Eiffla. I tu zaskoczenie, bo nie byli tak nachalni, jakby się mogło wydawać na pierwszy rzut oka. Uśmiechali się szeroko, byli przyjaźni, a nasze "nie" potrafili uszanować po prostu odchodząc w swoją stronę. Co więcej, poza tandetnymi pamiątkami, prym wiodła sprzedaż wody serwowanej wprost z wiader wypełnionych lodem. Nie powiemy, kilka razy uratowała nam przysłowiowe cztery litery. I to nie ważne, że przepłacona. Ważne, że zimna i dająca orzeźwienie w upale. A cena? Akceptowalna. Zależała oczywiście od lokalizacji :)
Dobre strony Paryża
 |
Paryż - Wieża Eiffla |
Chcemy w tym momencie zaznaczyć, że wbrew pozorom i temu, co do tej pory zostało napisane, wcale nie uważamy, iż Paryż to tylko brud, bezdomność i w ogóle szkoda sobie zawracać głowę. Stolica Francji swoje atuty ma i to nie małą ilość. Krótko mówiąc, przywieźliśmy z tej podróży w naszych głowach pokaźny bagaż niezapomnianych wspomnień. Wiele miejsc nam się bardzo podobało. Na wiele budynków nie mogliśmy przez długie minuty przestać się gapić i gdyby nie zniecierpliwienie naszych córek, to trwało by to jeszcze pewnie kolejne kwadranse. Nie mówiąc już o Luwrze, czy Galerii Ewolucji które kupiły nas całkowicie.
 |
Paryż - Galeria Paleontologii |
 |
Paryż - Galeria Paleontologii |
 |
Paryż - Galeria Paleontologii |
 |
Paryż |
 |
Paryż |
 |
Paryż - Galeria Ewolucji |
 |
Paryż - Galeria Ewolucji |
 |
Paryż - Galeria Ewolucji |
Zresztą paryska oferta muzeów jest jedną z najbogatszych na naszym globie i nijak się z tym nie da polemizować. Nie próbujemy nawet. Zresztą sami oceńcie po zdjęciach czy Wam takie klimaty leżą :)
Komunikacja
 |
Paryż - Batobus |
 |
Paryż - Batobus |
 |
Paryż - Batobus |
Na sporą pochwałę zasługuje także sprawnie zorganizowana komunikacja miejska. Sieć połączeń jest gęsta, urozmaicona i pozwalająca dotrzeć do praktycznie każdego zakątka miasta i aglomeracji.. Dużym ułatwieniem są także czytelne oznaczenia na stacjach metra i kolei RER - na prawdę ciężko się zgubić, choć niektóre węzły przesiadkowe, jak np. Les Halles potrafią być ogromne, a przejście z jednego peronu do drugiego może zająć nawet kilkanaście minut. Wystarczy jednak podążać za piktogramami. Dosłownie każde wyjście jest dokładnie opisane, włączając w to również wskazanie, do jakiej atrakcji można dotrzeć, podążając w danym kierunku.
 |
Paryż - nad Sekwaną |
 |
Paryż - nad Sekwaną |
 |
Paryż - nad Sekwaną |
 |
Paryż - nad Sekwaną |
 |
Paryż - nad Sekwaną |
Oprócz standardowych środków transportu istnieją również te mniej oczywiste, jak chociażby Batobus, który jest promem typu hop on - hop off, pływającym po Sekwanie z częstotliwością co około pół godziny. Batobus zatrzymuje się przy większości najbardziej rozpoznawalnych zabytków miasta, jak Luwr, Notre Dame, Wieża Eiffla, Jardin des plantes, czy też d'Orseis.
 |
Paryż - nad Sekwaną |
 |
Paryż - nad Sekwaną |
 |
Paryż - Wieża Eiffla |
Przyznamy, że za radą naszych gospodarzy skorzystaliśmy z tych rejsów. Ułatwiło nam to przemieszczanie się po poszczególnych atrakcjach i dało możliwość relaksującego rejsu oraz spojrzenia na Paryż z perspektywy jego głównej rzeki. Minusy z kolei są dwa - cena (bilet jednodniowy to koszt 19 EUR, są tez dwudniowe oraz roczne) oraz fakt, że promy pływają tylko do godziny 19:00. A i jeszcze jedno! Nie zawsze przy stacji Batobusu można zakupić bilet stacjonarnie. Z pomocą przychodzą tutaj karnety online. My również zastosowaliśmy formę elektroniczną biletu.
Gastronomia
Teoretycznie w tym względzie w Paryżu nie powinno być jakichkolwiek problemów. Nie na darmo stolica Francji słynie ze smacznej, bogatej i różnorodnej kuchni. Był tylko jeden drobny szczegół, który jednak sprawił, iż nie dane nam było jej zbytnio popróbować - wszystkie lokale zamykały się około 12:00 i do 15:30 nie było szans, aby zjeść normalny obiad. Jedyną czynną nieprzerwanie była znana sieciówka z wielką literą "M" w logo. Niestety nasze dzieci zawsze zaczynały być głodne właśnie w tych nieszczęsnych godzinach. Ale cóż takie zwyczaje, a z tym się nie da polemizować.
 |
Paryż |
 |
Paryż - Moulin Rouge |
 |
Paryż - Moulin Rouge
|
A propos raz jeden, jedyny u podnóża wzgórza Montmartre Magda i Julka miały okazję skosztować żabich udek i to w restauracji z obsługa polskojęzyczną. Dokładnie, nie przesłyszeliście się, w sercu Paryża zamawialiśmy jedzenie po polsku :) Restauracja nazywa się Le Studio Cafe. Było smacznie więc polecamy.
Widok na Paryż
 |
Paryż - widok z kopuły bazyliki Sacre Coeur |
To zagadnienie często przewija się w różnych wątkach o Paryżu zarówno na blogach, jak i w przewodnikach. Skąd można podziwiać najlepszy widok na francuska stolicę? My możemy w tym zakresie polecić Montmartre i kopułę bazyliki Sacre Coeur, na którą a i owszem, choć nie bez trudu się wspięliśmy. Cóż możemy powiedzieć, Paryż z tej perspektywy wygląda niezwykle uroczo. Widać nowoczesną dzielnicę drapaczy chmur, widać Wieżę Eiffla oraz całą masę innych znanych miejsc. Samo wzgórze oraz dzielnica również są godne polecenia. Bazylika z zewnątrz jest imponująca, choć szczerze wewnętrznie nas jakoś szczególnie nie powaliła swoim wystrojem.
 |
Paryż - Sacre Coeur |
 |
Paryż - Sacre Coeur |
 |
Paryż - Sacre Coeur |
 |
Paryż - Sacre Coeur |
 |
Paryż - Sacre Coeur |
 |
Paryż - Sacre Coeur |
 |
Paryż - Sacre Coeur |
 |
Paryż - Sacre Coeur |
 |
Paryż - przed bazyliką Sacre Coeur |
 |
Paryż - widok z kopuły bazyliki Sacre Coeur |
 |
Paryż - widok z kopuły bazyliki Sacre Coeur |
 |
Paryż - widok z kopuły bazyliki Sacre Coeur |
 |
Paryż - widok z kopuły bazyliki Sacre Coeur |
 |
Paryż - widok z kopuły bazyliki Sacre Coeur |
 |
Paryż - kopuła bazyliki Sacre Coeur |
Luwr
 |
Paryż - Luwr |
No właśnie... Luwr. Gdybyśmy mieli wskazać główny powód, dla którego do Paryża jechać wręcz wypada, to właśnie byłby on. I wcale nie chodzi tu bynajmniej o Mona Lisę - obraz jak obraz, ale o te tysiące tysięcy innych dzieł z przeróżnych epok, kultur i dziedzin sztuki. Moglibyśmy spędzić w Luwrze całe tygodnie, a i tak by się nam nie znudziło.
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
Co trzeba podkreślić i za co pochwalić, to rozwiązanie słynnego problemu z kolejkami do wejścia. Pewnie pamiętacie film Eurotrip i pojedynek na robot dance, którym główny bohater "umilał" sobie czas oczekiwania. No to obecnie wystarczy kupić bilet online na konkretną godzinę i vuala. Weszliśmy w ciągu kilkunastu minut od wskazanego na wejściówce czasu. Dodamy, że kupno biletu jest łatwe jak pryszcz. Można przez różne biura lub bezpośrednio ze strony muzeum, jak my.
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr - Wenus z Milo |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
Jeżeli podróżujecie z małymi dziećmi, to chcielibyśmy sprzedać Wam jeszcze jeden patent na łatwiejsze zwiedzanie. W Luwrze można wypożyczyć za darmo wózki dziecięce. Wystarczy pójść do punktu obsługi klienta i zostawić paszport. Wygodne do trzymania bagażu, a jak latorośl się zmęczy to sobie przysiądzie i odpocznie.
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
Oczywiście będąc w Paryżu na Luwr należy zarezerwować sobie cały dzień. Warto też odwiedzić mieszczącą się we wnętrzach, nieopodal apartamentów Napoleona kawiarni Angelina, gdzie serwowane są pyszne ciastka oraz jeszcze lepsza zupa cebulowa. Tak, Jula lubi konkretnie zjeść, a nie jakieś tam przekąski.
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
Kończąc wątek Luwru nie można nie wspomnieć o sąsiadujących z muzeum ogrodach. To również bardzo przyjemne miejsce, dające wytchnienie od chaosu miasta. Zwłaszcza po zmierzchu, park przeobraża się w idealne miejsce na piknik. Ludzie gadają, grają w gry i popijają przyniesiony alkohol. W dzień korzystają przede wszystkim dzieci. Mogą pojeździć na tradycyjnej karuzeli czy wyszaleć się na placu zabaw. Uroku dodają również starannie przystrzyżone żywopłoty, rzeźby, fontanny, artyści czy też staw wokół którego porozstawiane są leżaki. Ładnie z tego miejsca prezentuje się także Wieża Eiffla. To właśnie w ogrodach Luwru ujrzeliśmy ją na żywo pierwszy raz.
 |
Paryż - ogrody Luwru |
 |
Paryż - ogrody Luwru |
 |
Paryż - ogrody Luwru |
 |
Paryż - ogrody Luwru |
 |
Paryż - ogrody Luwru |
 |
Paryż - ogrody Luwru |
 |
Paryż - ogrody Luwru |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
 |
Paryż - Luwr |
Tytułem zakończenia
Jak więc sami widzicie Paryż posiada wiele różnych oblicz. Wielu z nich pewno jeszcze nie dane nam było poznać. Byliśmy tam ledwie pięć dni. To stanowczo za mało aby uznać się za ekspertów czy nawet znawców francuskiej stolicy. Nawet nie próbujemy się na takich kreować. Pokazaliśmy Wam to miasto naszymi oczyma, nie owijając w bawełnę. Czy czujemy niedosyt Paryża? Trochę tak, bo jednak oferta turystyczna oraz muzealna jest tu ogromna. Pewnie jeszcze kiedyś pod Wieżę Eiffla wrócimy przymykając po prostu oczy na niedogodności, a skupiając się na tym co ważne, cenne i piękne. Warto też na koniec powiedzieć, że obecnie wiele obiektów jest w remoncie. Wszakże w tym roku Paryż będzie gospodarzem najważniejszej imprezy sportowej - Igrzysk Olimpijskich. Czy będą one wyjątkowe, ciężko stwierdzić, ale jednego można być tutaj pewnym. Odbędą się one w niepowtarzalnej scenerii.
A na koniec jeszcze trochę przydatnych linków oraz luźnych fotek z Paryża :)
 |
Paryż |
 |
Paryż |
 |
Paryż |
 |
Paryż :) |
 |
Paryż |
 |
Paryż |
 |
Paryż |
 |
Paryż |
 |
Paryż |
 |
Paryż |
 |
Paryż |
 |
Paryż |
 |
Paryż |
 |
Paryż |
 |
Paryż |
Komentarze
Prześlij komentarz