W tym wpisie pozostańmy
jeszcze w województwie opolskim aby zaprezentować kolejną ciekawą
propozycję wycieczki, która z całą pewnością spodoba się zarówno
pasjonatom starych zamków, jak i miłośnikom przyrody. Zabieramy Was do
Niemodlina położonego pomiędzy Wrocławiem a Opolem, parę kilometrów od
zjazdu z autostrady A4. Zapytacie którego zjazdu? Nazwy nie pamiętamy,
ale poinformuje Was o tym duża tablica informacyjna. W sumie, jakby nie
patrzeć, to właśnie ona wzbudziła naszą ciekawość i spowodowała zainteresowanie tym miejscem.
 |
Zamek w Niemodlinie
|
Daniele
Zanim
będzie jednak o samym zamku, to musimy wspomnieć o małym
szczególe, który okazał się mega niespodzianką. W zasadzie,
można by rzec, że "zrobił tego dnia robotę", wprawiając nasze
dzieci w doskonały nastrój. Magda i Julka zgodnie uznały go za najlepszą
atrakcję tego intensywnego dnia. Mowa tu o stadku swobodnie biegających
danieli, które można dokarmiać.
 |
Daniele w Niemodlinie
|
 |
Daniele w Niemodlinie |
 |
Daniele w Niemodlinie |
 |
Daniele w Niemodlinie |
Karmę kupuje się albo w kasie biletowej, albo w kawiarni zamkowej, choć osobiście widzieliśmy jak niektórzy przywozili na przykład swoje marchewki. A propos: Tak, dobrze czytacie. Te sympatyczne zwierzęta biegają po terenie otaczającym zamczysko całkowicie wolno, a od ludzi nie odgradza ich żaden płot, czy inne ogrodzenie. Do dziś się w sumie głowimy, jak tak istotny szczegół mógł umknąć naszej uwadze w trakcie przygotowywań do wycieczki :)
 |
Daniele w Niemodlinie |
 |
Daniele w Niemodlinie |
 |
Daniele w Niemodlinie |
Zwiedzanie zamku
Co
zaś się tyczy niemodlińskiego zamku, to łagodnie ujmując, nie miał on
szczęścia do powojennych właścicieli, którzy w zasadzie ograbili go z
całego cennego wyposażenia, jakie jeszcze pozostało po 1945 roku. Co więcej, zaczęli go wręcz dewastować w poszukiwaniu wyimaginowanego skarbu, wiercąc otwory w ścianach nośnych. Doprowadziło to do katastrofy budowlanej. Zawalił się strop na pierwszym piętrze, przez co jest ono obecnie całkowicie wyłączone ze zwiedzania. Na szczęście nie było wówczas w tym miejscu żadnej osoby, więc skończyło się "jedynie" na stratach materialnych.
 |
Zamek w Niemodlinie |
 |
Zamek w Niemodlinie |
 |
Zamek w Niemodlinie |
Sama budowla, musimy przyznać, imponuje rozmiarami. Pamiętajmy bowiem, że to nie żaden Kraków, czy nawet Opole, lecz niewielki Niemodlin. Obiekt można zwiedzać samemu - wówczas zyskujecie dostęp do dziedzińca, terenów wokół, a także kaplicy. Można również za dopłatą odbyć godzinny spacer z przewodnikiem, do czego zachęcamy, gdyż będziecie mieli okazję posłuchać ciekawych opowiadań o historii zamku, jego legendach, a także zwiedzicie oczyszczone piwnice z eksponowaną w nich kolekcją ikon.
 |
Zamek w Niemodlinie - kaplica
|
 |
Zamek w Niemodlinie - kaplica |
 |
Zamek w Niemodlinie - kaplica |
 |
Zamek w Niemodlinie - kaplica |
Warto wspomnieć jeszcze o jednym fakcie. Od kilku lat zabytek wreszcie znajduje się w dobrych rękach, a przynajmniej na razie wszystko na to wskazuje. Zakupiło go małżeństwo ze Zgierza, które ma zamiar przywrócić zamkowi jego dawną świetność. Wyremontowano już gruntownie dach, zrewitalizowano wspomniane już piwnice, co więcej, na piętrze stworzono nawet replikę słynnej bursztynowej komnaty (niestety obecnie niedostępną dla zwiedzających). Kto wie, może wreszcie się szczęście do Niemodlina uśmiechnęło.
 |
Zamek w Niemodlinie - piwnice
|
 |
Zamek w Niemodlinie - piwnice |
 |
Zamek w Niemodlinie - piwnice |
Arboretum w Lipnie
 |
Arboretum w Lipnie
|
Pewnie
zauważyliście, że w tytule posta oprócz zamku w Niemodlinie widnieje również Arboretum w
Lipnie. Być może zastanawiacie się dlaczego przedstawiamy te miejsca wspólnie? Aby to wytłumaczyć, trzeba
przytoczyć trochę historii, ponieważ mimo, że park jest oddalony od
Niemodlina o kilka kilometrów, to zasadniczo tworzyły one wspólne
założenie. Jakim cudem zapytacie? Otóż to
wszystko przez zazdrość :)
 |
Arboretum w Lipnie |
 |
Arboretum w Lipnie |
 |
Arboretum w Lipnie
|
Właścicielami niemodlińskich włości
był szanowany w okolicy i bogaty ród von Praschma, który mocno rywalizował z
rodziną Tiele-Wincler, zasiadającą w słynnej Mosznej. Praschmowie nie mogli
przeboleć tego, że malowniczy pałac konkurencji otacza piękny angielski
park, a wokół ich siedziby nie ma możliwości takowego założyć, ze
względu na ograniczenia terenowe. Postawiono więc na rozwiązanie
kompromisowe. Imponujący park powstał kilka kilometrów dalej, a
dodatkową atrakcję dla gości stanowiła możliwość romantycznego rejsu,
który zaczynał się na przystani położonej nieopodal zamku, natomiast kończył w pięknych okolicznościach przyrody ogrodu dendrologicznego.
 |
Arboretum w Lipnie |
 |
Arboretum w Lipnie |
 |
Arboretum w Lipnie |
 |
Arboretum w Lipnie |
Dziś
Arboretum w Lipnie uważane jest za najstarszy tego typu park w Polsce.
Wstęp do niego jest całkowicie bezpłatny. Mimo tego, miejsce jest
zadbane, czyste i naprawdę dobrze utrzymane. Należy jednak pamiętać, że
nie znajduje się przy nim jakakolwiek restauracja, kawiarnia czy sklep,
wobec czego warto mieć ze sobą jakiś prowiant lub przynajmniej wodę.
 |
Arboretum w Lipnie |
 |
Arboretum w Lipnie |
 |
Arboretum w Lipnie |
Spacer po Niemodlinie
Na koniec posta zabieramy Was jeszcze na krótki fotograficzny spacer po samym Niemodlinie. Warto przejść się po tamtejszym Rynku, który ma nietypowy kształt wrzeciona. Wynika on z faktu, że miasteczko jest tak zwaną ulicówką, czyli cała zabudowa rozwijała się wokół centralnie położonego traktu. Plac zabudowany jest ładnymi kamienicami pełniącymi funkcje usługowo-mieszkalne. Ciężko tu jednak wskazać jakąś spójność architektoniczną, gdyż obok kilkupiętrowych budowli ściana w ścianę stoją niskie domki. Tak czy owak warto poszukać na nich ciekawych detali i zdobień - tych nie brakuje.
 |
Niemodlin - zabudowa Rynku |
 |
Niemodlin - zabudowa Rynku |
 |
Niemodlin - zabudowa Rynku |
 |
Niemodlin - zabudowa Rynku |
 |
Niemodlin - zabudowa Rynku
|
Warto też wspomnieć, że Rynek od strony zachodniej zamyka Kościół Wniebowzięcia N.M.P. Świątynia sama w sobie nas nie zainteresowała jakoś specjalnie, ale trzeba przyznać, że posiada ona całkiem ładną wieżę, na którą niestety nie można się wspiąć, by podziwiać panoramę Niemodlina z góry. A szkoda, bo z pewnością byłaby to dodatkowa atrakcja, z której korzystałoby wielu turystów, my również. Do kościoła i tak polecamy podejść, gdyż tuż obok niego stoi przepiękna latarnia gazowa ozdobiona dwoma pełnymi detali smokami (obecnie przerobiona na elektryczną). Z tego, co udało nam się znaleźć, dawniej te smoki trzymały w swoich paszczach mniejsze latarnie.
 |
Niemodlin - Kościół Wniebowzięcia N.M.P. |
 |
Niemodlin - Kościół Wniebowzięcia N.M.P. |
 |
Niemodlin - Kościół Wniebowzięcia N.M.P. |
 |
Niemodlin - dawna latarnia gazowa
|
 |
Niemodlin - dawna latarnia gazowa |
No dobra czas na podsumowanie. A więc... Wycieczka do Niemodlina była jedną z najlepszych, jakie odbyliśmy w 2022. W jeden dzień udało nam się zwiedzić klimatyczny zamek, spędzić czas na karmieniu stadka danieli, pochodzić po urokliwym arboretum i na koniec jeszcze, o czym nie wspomnieliśmy do tej pory, zobaczyć z zewnątrz kolejna perełkę architektoniczną województwa opolskiego, czyli pałac w Tułowicach. A to wszystko niespełna godzinę drogi od Wrocławia. Wróciliśmy do domu mega zadowoleni i to wszyscy, niezależnie od ilości wiosen na karku.
Dodamy jeszcze, że wszelkie informacje o godzinach otwarcia i cenach biletów znajdziecie na stronie zamku
 |
Niemodlin |
 |
Niemodlin |
 |
Niemodlin |
 |
Niemodlin |
 |
Niemodlin |
No dobra, to zostawiamy Was jeszcze z kilkoma zdjęciami z Tułowic. Wprawdzie w pałacu mieści się obecnie internat szkoły leśnej zarządzanej przez Lasy Państwowe, ale teren wokół jest otwarty i można bez przeszkód się na niego dostać. A to zaledwie kilka kilometrów od Niemodlina, więc żal nie skorzystać. I jeszcze jedno, po drodze zwróćcie uwagę na interesujące budynki fabryki porcelany :)
Komentarze
Prześlij komentarz